- Ej stary z skąd wytrzasnąłeś taką laskę ?- spytał jakiś głos o kurwa ! popatrzyłam na jakisch a oni cały czas jepili się na mnie dopiero w tedy przypomniałam sobie że jestem tylko w podkoszulku i w bieliznie poczułam że staje się czerwona Boże ale wstyd szybko pobiegłam na górę do swojego pokoju szybko wskoczyłam na łóżko i wzięłam laptopa pierwsze co rzuciło mi się w oczy to moje zdjęcie i Davida i różne komentarze aż śmiać mi się chciało dalej słyszałam jakieś szepty i to pod moimi drzwiami
, co za idioci wstałam z łóżka i wziełam sobie jakieś ciuchy :

Gotowa teraz trzeba coś zrobić żeby poszli sobie od moich drzwi już wiem
- No tak już dojechałam - powiedziałam sama do siebie
- No możemy się spodkać jutro - mówiłam sama do siebie
usłyszałam za drzwiami jakiś szept
- Zamknij się Nicolas bo nic nie słychać - warknął jeden z nich
- Tak mówię ci jestem w samym ręczniku - powiedziałam i zaśmiałam się i cała gromada chłopaków wpadła do mojego pokoju
- Hejka - powiedziałam uśmiechnięta
- Coś chcecie ? - spytałam i zaczęłam się śmiać z ich min hahaha co za idioci
- Yyy my ,,... My tylko przyślijmy sprawdzić czy wszystko w pożątku - powiedział jeden z nich
- Chłopaki może się przedstawicie ? - spytał mój brat
- No jasne ja jestem Nicolas - powiedział
- Justin - powiedział szatyn którego spodlałam i tak wszyscy mi się przedstawili
- Mellissa - powiedziałam
- Ładne imię śliczna - powiedział Nicolas i przytulił mnie na co ja zaczełam się śmiać
- Wiem że ładne , bo moje - powiedziałam i wyrwałam się z uścisków Nicolasa
-Idę na spacer - powiedziałam i zeszłam na dół
- Czekaj idziemy z tobą - krzyknęli równo cześnie
i po paru sekundach stali już koło mnie
-Idzmy ? - spytałam
- Tak - odpowiedział Adrew i razem wyszliśmy z domu
- Gdzie idziemy ? - spytał Justin
- Do parku - odpowiedziałam gdy już doszliśmy do parku usiadłam na ławce
- No dobrze chłopcy macie pół godziny możecie się pobawić ale ostrożnie - powiedziałam i zaśmiałam się
- Dobrze mamooo - przeciągnął Chris prawie wszycy poszli coś tam robić właśnie prawie Justin zamiast iść usiadł koło mnie
- Widzisz to przeznaczenie - powiedział i zaśmiałam się
- Hhahaha wmawiaj sobie idioto - powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego sztucznie
------------------------------------------------------------------------
Hejka bardzo was przepraszam za moją nie obecność ale nie miałam czasu żeby wchodzić :( ale już jestem Mellissie nie za bardzo przypadł do gustu pan Bieber :p jeśli chcecie żebym pisała dalej to piszcie swoje opinie w komentarzach :) o to mój ask pytajcie śmiało chętnie wam odpowiem :)
http://ask.fm/xxSwAgSxx :8
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz